Jak do siebie mówisz?

„Bez znajomości siły słów niemożliwa jest znajomość człowieka.”

Konfucjusz

Słowa służą do komunikacji zarówno z innymi, jak i z samym sobą. Mają niezwykłą moc, bowiem potrafią zmieniać emocje, tworzyć uczucia i motywować do działania. I właśnie od słów, których na co dzień używamy zależy to, jakich emocji doświadczamy w życiu i jakie działania podejmujemy.

Jest pewne plemię, w którym słowa określające wojnę czy nienawiść nie istnieją.

Jesteśmy kulturowo ukształtowani przez język, który w znacznym stopniu determinuje sposób, w jaki patrzymy na otaczający nas świat. Co ciekawe, jeżeli nie mamy jakiegoś słowa na określenie jakiegoś uczucia, stanu, to go w pełni bądź w ogóle nie doświadczamy.

TWÓJ SŁOWNIK

Ubogie słownictwo zubaża nasze życie emocjonalne.

Niestety nasz zasób słów, którego na co dzień używamy do określania swoich emocji i uczuć jest zwykle dość ubogi. Najczęściej czujemy się dobrze, albo źle, okej, super, słabo. Słowa te nie niosą żadnych konkretów. Co więcej, nie szukamy źródła naszego samopoczucia. Nie zastanawiamy się nad tym, o jakich niezaspokojonych potrzebach informują nas sygnały płynące z naszych ciał. Co wymaga teraz zaopiekowania, jaka potrzeba domaga się zaspokojenia? Jesteśmy smutni. Ale co za tym stoi? Czujemy się samotni, znudzeni? Dokładniejsze określenie swojego stanu czy uczuć, których właśnie doświadczamy, pozwala nam odpowiednio zareagować.

Dlatego warto poszerzać słownictwo odnoszące się do naszych uczuć, postaw, stanów, nastrojów.

PRZYKŁADY

Kiedy cierpisz i jesteś smutna, to czujesz się niepocieszona, nieszczęśliwa, pełna żalu, przygnębiona, przybita, rozgoryczona, smutna, w bólu, w żałobie, zestresowana, zmartwiona, zrozpaczona, zraniona?

A kiedy czujesz się pełna energii to, co za tym stoi? Jesteś gotowa do działania, kreatywna, ożywiona, pełna entuzjazmu, pełna wigoru, pełna życia, pogodna, rześka, zdrowa, żywiołowa?

Masz posępny nastrój? Jak się czujesz? Melancholijnie, osowiale, pesymistycznie? Jesteś pozbawiona nadziei, przybita, przygnębiona, samotna, zdołowana, zrezygnowana, zrozpaczona, żałosna?

Coś cię zadziwiło! Jesteś oczarowana, ujęta, urzeczona, zachwycona, zafascynowana, zainspirowana, zdziwiona, zszokowana?

Dowiadując się, co naprawdę i dokładnie czujesz, zyskujesz dostęp do swoich potrzeb, a to już pierwszy krok do ich spełnienia, zaspokojenia. Często bowiem, nie wiemy czego tak naprawdę chcemy.

Odkrywaj zatem bogaty świat swoich uczuć. Spójrz na siebie z ciekawością, uważnością, prawdziwym zainteresowaniem.

Więcej: Lista uczuć w oparciu o Porozumienie Bez Przemocy: znajdziesz tutaj szeroką gamę słów opisujących stany emocjonalne w oparciu o „Porozumienie bez przemocy” Marshalla. B. Rosenberga.

Zła, bardzo zła, nieco zła

Pewnie znasz ludzi, którzy szarpią się z życiem, ciągle się wku*wiają. Tak określają swoje doświadczenia. Jednakże zmieniając swoje słownictwo, jesteśmy w stanie zmieniać swoje emocje, uczucia, myśli, to jak postrzegamy otoczenie, świat i innych ludzi. A w konsekwencji to jak wygląda nasza rzeczywistość. Co więcej, używając silnych słów możemy obniżyć lub podwyższyć napięcie emocjonalne (negatywne lub pozytywne) dosłownie w każdej chwili.

Zatem poza nazywaniem swoich uczuć, możesz decydować, jak silne mają być, co mają w Tobie wywołać i co uczynić. Cholerne rozczarowanie, ogromna złość, powodują, że nakręcamy się jeszcze bardziej, często z powodu błahych przyczyn, niezależnych od nas. Takich, na które nie możemy nic poradzić. A więc dodatkowe nerwy problemu nie rozwiązują, ale niekorzystnie na nas wpływają. A wystarczy, że bylibyśmy trochę zdenerwowani lub przeżywali obecnie nieco trudności. To już zmienia po trosze nasze nastawienie.

Więc zastanów się, czy czasami zamiast powtarzać sobie, jaka to jesteś wściekła nie lepiej powiedzieć, że wzbudziło to poniekąd Twoją irytację. Co czujesz mówiąc to? Mnie nawet bawi.

Stres czy ekscytacja?

Masz przed sobą ważną rozmowę, wystąpienie, prezentację, czy spotkanie z kimś, na kim ci zależy? Serce wali jak szalone, odczuwasz zdenerwowanie, a ręce dziwnie „zmokły”. To trema? Niepokój? Tak! Możesz tak to nazwać, a wtedy zaczniesz denerwować się jeszcze bardziej.

Czy jest na to sposób? Co zrobić w zamian? Możesz nazwać to podekscytowaniem. Jeżeli użyjesz takiego wyjaśnienia dla twojego stanu, Twój mózg nie będzie potęgował niepokoju i napięcia.

To reinterpretacja lęku (anxiety reappraisal) – polega właśnie na przemianowaniu lęku na ekscytację. Często próby uspokojenia swojego umysłu w ważnych dla nas momentach, czy nieco niecodziennych wydarzeniach są po prostu bezużyteczne. Dzięki tej metodzie o wiele łatwiej przekonasz mózg, że nic groźnego się nie dzieje, a twój stan wynika właśnie z ekscytacji.

W ten sposób nie potęgujesz napięcia, nie pogłębiasz stresu, nie tracisz kontroli nad sobą, nad sytuacją. Tak złagodzisz swój niepokój i będziesz mogła cieszyć się nadchodzącym wydarzeniem.

Zatem bądź podekscytowana.

Pamiętaj!! Świadomie dobieraj słowa, których używasz.

Poszerzaj słownictwo i zwiększaj możliwość wyboru słów, które opisują twoje uczucia i doświadczenia, postawy, stany, nastroje. Zamieniaj słowa, by zmieniać swoje emocje, uczucia, myśli, to jak postrzegasz otoczenie, świat i innych ludzi. Dodaj pasujące ci słowa na stałe do swojego słownika i przestań ograniczać odbiór świata swoim słownictwem.

Jeżeli są słowa, które cię dołują, wprowadzają w złe stany, demotywują do działania, pozbądź się ich, zastąp je słowami, które cię wzmocnią, dadzą motywację, wsparcie, nadzieję, wiarę w siebie. Świadomie obniżaj napięcie. Bo zamiast mówić, że jesteś niespokojna, przygnębiona, mów „jestem nieco przejęta”. A zamiast „o ku*wa”, powiedz „oj oj”.

A ty jakich słów najczęściej używasz? Jak na Ciebie działają? Jakich innych słów możesz użyć? Jakie słowa zmniejszą negatywny odbiór rzeczywistości, obniżą negatywne napięcie?

!! To nie oznacza, że ciągle mamy tłumić swoje emocje. Czasami musimy poczuć ogromną złość, nazwać i przeżyć ją, żeby dokonać zmian, ruszyć, zadziałać, stawiać innym granice!!

Słowa to tylko słowa?

Słowa mogą ranić, wpływają na ciebie i na ludzi wokół. Pamiętaj, że masz nad nimi kontrolę i warto z tej mocy korzystać. Sprawdź swoje słownictwo. Zastąp słowa, które cię ograniczają, deprymują, przytłaczają, takimi, które wzmocnią, pozwolą działać konstruktywnie. Ponieważ:

… słowa, których używamy decydują o tym, jak postrzegamy rzeczywistość.

… słowa, których używamy niosą w sobie znaczenie i emocje, wpływają na to, czego doświadczamy i z jaką siłą.

… słowa, których używamy, mają ogromny wpływ na sposób, w jaki komunikujemy się z innymi oraz ze sobą; od nich zależy też jakość naszych relacji.

Moc płynie zatem z mądrze dobieranych słów. Zdecyduj, jakich słów chcesz używać i co mają w tobie wywoływać.

Więc jak się dziś czujesz? Tylko dobrze? A może wspaniale?

Obraz Tanya Naraksa z Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.