A wracając do Starożytności

Sokrates poszukiwał prawdy podążając za swoimi słowami: “wiem, że nic nie wiem” i to on dostrzegł korzyści płynące z zadawania pytań. Tak bowiem wygląda metoda nauczania, zwana sokratejską. Polega na tym, że nauczyciel zadaje pytania, a uwaga uczniów ma skupiać się na szukaniu odpowiedzi.

Zadawanie pytań nakierowuje naszą uwagę na poszukiwanie rozwiązań i możliwości. Co więcej, to jakie zadajemy pytania, kształtuje nasze doświadczenia, nasze życie, nasze warunki. Im lepsze pytania, tym lepsze odpowiedzi i tym samym lepsze życie. Mając swoje odpowiedzi, podejmujemy swoje decyzje, a takie decyzje są najlepsze. Pytania zadawajmy sobie nieustannie, bez przerwy, a w końcu nasz umysł podsunie nam doskonałe rozwiązania problemów i dylematów.

A teraz krótka bajkowa historia:

“Legenda o Czarodziejskiej Koniczynie”

Historia toczy się w odległej krainie. Pewnego dnia Merlin zebrał rycerzy z całego Królestwa i opowiedział o Czarodziejskiej Koniczynie i jej mocy dawania nieograniczonego szczęścia. Roślinka miała wyrosnąć za siedem księżyców w Zaklętym Lesie. Okazało się, że spośród wszystkich zebranych rycerzy, do zadania znalezienia koniczyny zgłosiło się tylko dwóch. Pozostali bowiem nie uwierzyli, że znalezienie jej na obszarze ogromnego lasu w ogóle jest możliwe. I tak dwóch rycerzy wyruszyło do Zaklętego Lasu. Jeden z nich, imieniem Nott, pytał mieszkańców lasu gdzie rośnie Czarodziejska Koniczyna. Jednak wszyscy mówili mu, że tutaj nigdy takowa nie wyrosła. Ale pytał dalej i wciąż o to samo.
Z kolei biały rycerz imieniem Sid słysząc odpowiedzi, że tu nigdy nie wyrosła Czarodziejska Koniczyna, pytał: Dlaczego Czarodziejska Koniczyna nigdy nie wyrosła w Zaklętym Lesie? A jakich warunków potrzebuje, by wyrosnąć? Rycerz uzyskując odpowiedzi od mieszkańców lasu na zadane pytania, przystąpił do pracy.

Jak myślicie, któremu rycerzowi udało się zdobyć czterolistną Czarodziejską Koniczynę?

Do przeczytania książki bardzo Was zachęcam. Dowiecie się: Czym różni się fart od szczęścia? Co zrobić, by być szczęśliwym? I dlaczego niektórym w życiu “szczęście nie sprzyja”?

Pytania są kluczem do wszystkiego w naszym życiu. Dobra jego jakość to dobre pytania, zadawane nieustannie, które są niewyczerpanym źródłem inspiracji, możliwości, wiedzy. Ale widzieć nie wystarczy. Poza wiedzą, jest jeszcze działanie. Bo “jeżeli wiesz co robić, a tego nie robisz, to jeszcze nie wiesz”.

Czasami bywa tak, że jakiś temat nas wiąże, martwi, deprymuje, przygniata . Co zrobić? Zmienić obiekt, na którym się koncentrujemy. Po porażce, doświadczeniu niepowodzenia najczęściej pytamy: Dlaczego mnie to spotkało? I z reguły nie przychodzą nam budujące odpowiedzi. A gdyby tak zapytać siebie: Co jest w tym dobrego? Jak to wykorzystać? Dzięki temu masz szansę rozmarzyć się, pozytywnie nastroić, a przede wszystkim zmienić perspektywę, sposób myślenia i działania. 

I tak od czasów starożytnych przeszliśmy do “tu i teraz”.

Pozdrawiam gorąco 🙂 i zachęcam Was do czytania blogowych warsztatów. Będziemy duuużo pytać, doskonalić umiejętności poznawania swoich potrzeb, wartości, osiągania celów i poszukiwania prawdziwego JA. Będziemy rozwijać się świadomie.

Do przeczytania: Fernando Trias de Bes, Alex Rovira Celma, Szczęście czy fart?, Warszawa 2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.