Dziś większość czasu spędzamy w pomieszczeniach, w pracy, w domu, na siłowni, a warunki tam panujące (np. hałas) oraz zanieczyszczenia generowane przez sprzęty, czy wadliwą wentylację, powodują, że odczuwamy rozdrażnienie, zmęczenie, negatywne skutki stresu, mamy problemy z koncentracją. Dodatkowo, przepracowanie, ciągły pośpiech, hałas miasta czy brak snu tylko potęgują nasze złe samopoczucie.

Dzięki kontaktowi z naturą możemy wspomóc organizm i zwalczyć wymienione wyżej uciążliwości. Przebywanie w lesie, w parku, wsłuchiwanie się w odgłosy natury poprawia samopoczucie, jakość naszego życia, pomaga uregulować ciśnienie we krwi, wzmocnić układ odpornościowy, czy też po prostu odprężyć się.

Shinrin-yoku, czyli kąpiele leśne

Wywodząca się z Japonii sztuka leśnych kąpieli – Shinrin-yoku – zaleca właśnie taką prostą do zastosowania terapię, polegającą na przebywaniu w lesie, pieszych wędrówkach i absorbowaniu leśnej atmosfery poprzez wszystkie zmysły. Zbawienny efekt mają zapachy, widoki oraz dźwięki lasu.

Spacery po lesie pomagają minimalizować uczucie rozdrażnienia, zmęczenia, niepokoju. Stały kontakt z lasem może pomóc w złagodzeniu objawów depresji. I jak słusznie zauważyli japońscy lekarze, dzięki leśnej kuracji pacjenci szybciej wracają do zdrowia. Wycieczka do lasu zapewni nam odpoczynek, relaks na łonie przyrody, ucieczkę od hałasu miasta, zanieczyszczeń.

Zaproś las do domu

Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z przyrodą, ale poza wędrówkami po lasach i spacerami po parkach, możemy zażywać kąpieli leśnych praktycznie wszędzie.

W warunkach domowych, a także biurowych, możemy stworzyć leśną atmosferę. Wystarczą cztery elementy.

Po pierwsze, rośliny. 

Rośliny w pomieszczeniach biurowych oczyszczają powietrze i zwiększają jego wilgotność, poprawiają atmosferę, pozytywnie wpływają na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, a także poprawiają koncentrację, wydajność i kreatywność.

Powietrze w biurach oraz domach zanieczyszczone jest substancjami toksycznymi takimi jak: formaldehyd, benzen, ksylen, amoniak, trichloroetylen, które nie tylko przenikają z zewnątrz, ale znajdują się również w farbach, klejach, płynach do mycia okien, materiałach drukarskich, torbach czy ręcznikach papierowych. Wymienione związki powodują u nas zawroty i bóle głowy, uczucie senności, mdłości, podrażnienie oczu, nosa, gardła. NASA opublikowała listę roślin, które najlepiej radzą sobie z wchłanianiem tych toksycznych substancji, a należą do nich m.in.: bluszcz, dracena, skrzydłokwiat, gerbera, zielistka, azalia czy chryzantema, która doskonale radzi sobie ze wszystkimi związkami.

Uwaga! Niektóre rośliny są toksyczne dla dzieci i/lub zwierząt.

Rośliny produkują fitoncydy, które mają działanie m.in. bakteriobójcze, grzybobójcze, pobudzające krążenie krwi i nasz układ odpornościowy. Warto dodać, że rośliny niwelują objawy związane z tzw. syndromem chorego budynku (SBS) wywołanym np. wadliwą wentylacją, złym oświetleniem i powodującym suchość, kaszel, bóle głowy, mdłości, zmęczenie czy rozdrażnienie.

Warto mieć rośliny doniczkowe w domu oraz biurze. To nie tylko ozdoba i zapewnienie doznań wizualnych, ale także doskonały i naturalny filtr powietrza.

Po drugie, odgłosy natury.

Szum potoku, wiatru, śpiew ptaków poprawiają koncentrację i wydajność oraz pomagają się zrelaksować, wyciszyć. Dzięki albumom z odgłosami natury możemy zapewnić sobie dźwięki lasu i przyrody praktycznie wszędzie. Zarówno w sieci, jak i w sklepach dostępnych jest wiele albumów z dźwiękami natury.

Po trzecie, widok przyrody.

Podziwianie przyrody wspomaga koncentrację, skupienie, relaksuje. Nie ma znaczenia czy jest to widok z okna czy tylko zdjęcie natury. Dlatego nawet jeżeli za oknem możemy podziwiać jedynie proces budowy kolejnego biurowca, warto zaopatrzyć się w zdjęcie przyrody, leśną fotografię, która nas odpręży i zrelaksuje. Taki widok pomaga przejść naszemu mózgowi w stan relaksacji. Obniżamy ciśnienie krwi, produkujemy endrofiny i jesteśmy po prostu zadowoleni.

Po czwarte, zapachy.

Zapachy lasu i zieleni otrzymamy dzięki olejkom eterycznym. W zależności od wyboru olejku możemy dodać sobie energii, wzmocnić koncentrację, przyswajanie wiedzy, zdolność kojarzenia, zrelaksować się. Na przykład olejek miętowy pomaga na koncentrację, łagodzi bóle oraz zmniejsza uczucie zmęczenia, olejek jodłowy orzeźwia i relaksuje, a dodatkowo usuwa nieprzyjemne zapachy, sosnowy uspokaja i odświeża powietrze, natomiast świerkowy orzeźwia, pobudza i niweluje zmęczenie.

A więc …

Pomimo pracy i życia w centrum miasta, są sposoby na poprawę samopoczucia oraz zachowanie zdrowia psychicznego i fizycznego. Zażywajmy kąpieli leśnych wszędzie, nie tylko wędrując po parkach i lasach, ale także odpowiednio aranżując wnętrza biur i domów.


Do poczytania:
  • Qing Li, Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych, Insignis Media, 2018 (o kąpielach leśnych, korzyściach tych kąpieli i o tym, jak najlepiej  ich zażywać),
  • Henry David Thoreau, Walden, czyli życie w lesie (relacja w formie rozważań filozoficznych z ponad dwuletniego pobytu autora w lesie w latach 1845 – 1847; o tym, jak żyć świadomie, w zgodzie z naturą, co jest ważne dla człowieka; refleksje na temat pracy, społeczeństwa, postępu technicznego oraz bytowania bez posiadania),
  • Interior Landscape Plants for Indoor Air Pollution Abatement, B.C. Wolverton, NASA (badanie dot. roślin niwelujących zanieczyszczenia w pomieszczeniach),
  • Sick Building Syndrome, United States Environmental Protection Agency (o tym, czym jest syndrom chorego budynku),
  • Green spaces deliver lasting mental health benefitsDr. Ian Alcock, University of Exeter (badania dot. wpływu zieleni na zdrowie psychiczne),
  • It’s true – the sound of nature helps us relax, Dr Cassandra Gould van Praag, Brighton and Sussex Medical School (badania dot. wpływu odgłosów natury na nasz stan psychofizyczny).
do obejrzenia:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.